Muffiny z malinami

Mogą być także z truskawkami, borówkami lub jagodami. Proste i szybkie ciastka. Doskonałe jako przekąska na wycieczkę czy piknik. Kiedyś uważałam, że pieczenie muffinek jest męczące i czasochłonne. Kiedy wypróbowałam kilka przepisów i doszłam do tego, które z nich lubię najbardziej, przestało mnie to męczyć. Jest jeszcze jedna zaleta tego rodzaju wypieków… Otóż, wydaje mi się, że dla dzieci muffiny są bardziej atrakcyjne niż kawałek ciasta. Nie wiem dlaczego, czy ich kształt budzi jakieś pozytywne skojarzenia?

z1

Proporcja na ok. 12 sztuk  (jest to moja wersja przepisu z Moich Wypieków na muffiny rabarbarowe)

2 szklanki i 3 łyżki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/2 szklanki posiekanych płatków migdałowych lub orzechów włoskich
1/2 szklanki otrąb, np. żytnich (polecam Sante lub Orzeszek)
1 szklanka brązowego cukru
1/3 szklanka oleju
1 jajko
1 cukier waniliowy
1 szklanka maślanki (w temp. pokojowej)
ok. 1 szklanki owoców

Najpierw łączymy cukier z jajkiem i pozostałymi mokrymi składnikami (olej i maślanka). Następnie wsypujemy suche, czyli mąkę – przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia, sodą, i otrębami. Dodajemy posiekane migdały lub orzechy. Mieszamy krótko, przekładamy do foremek z papilotkami i na końcu do każdej muffinki wkładamy owoce. Staramy się nie przesadzać z ilością ciasta i owoców, żeby nie wykipiało. Posypujemy brązowym cukrem, migdałami i cynamonem (dla tych, którzy lubią). Pieczemy ok. 20–30 minut w temp. 180–200 stopni.