Ciasto jagodowe

Na działce z dziećmi, do sklepu daleko, piec do pieczenia to przenośna skrzynka bez możliwości jakichkolwiek ustawień, a w lodówce wielka micha świeżych jagód. Pierogi z jagodami były, bułki drożdżowe z jagodami były (przepis taki sam jak na bułki z truskawkami), więc postanowiłam zrobić kruche ciasto z jagodami, eksperymentując ze starym przepisem na wiosenne ciasto z rabarbarem i kremową bezą (pamiętacie?). Otóż okazało się, że można otrzymać bardzo ciekawe ciasto jagodowe. A gdybym do pieca mogła włożyć okrągłą formę – byłaby doskonała tarta.
Wszystko zostaje wg przepisu na ciasto z rabarbarem, tylko oczywiście wkładamy jagody, i to naprawdę dużo. Tak na oko (na działce mam tylko starą, przepiękną wagę ze sklepu dziadków mojego męża), myślę, że na dużą blaszkę dałam ok. litra jagód. Zmieszałam je z kremową bezą i wyłożyłam całość na podpieczony spód. Dalej tak jak poprzednio, czyli na wierzch ścieramy zamrożone ciasto. Pieczemy, a potem, kiedy ciasto dobrze ostygnie, okazuje się, że wypełnienie to pyszna, jednolita warstwa jagodowego nadzienia.

Bałagan w Eton

Jest wiele wersji tego klasycznego deseru. Ja zrobiłam swoją. Tajemnica mojego deseru polega na połączeniu bitej śmietany z tahini, dzięki czemu uzyskujemy delikatny chałwowy smak. Na zdjęciu jeszcze tradycyjnie z truskawkami, ale proponuję zabawę smakami: maliny, jagody lub borówki. A może wszystko razem?

z4

Składniki na 6 porcji:

0,5 l kremówki, czyli minimum 30 proc. tłuszczu (polecam śmietanę Mlekowity)
2–3 łyżeczki tahini
cukier puder do smaku (nie za dużo, ponieważ bezy są bardzo słodkie)
4–5 małych bezików na jeden pucharek lub pokruszone spody bezowe (oczywiście najlepsze są własnej produkcji, te ze sklepu są aromatyzowane i mają naprawdę sztuczny smak)
owoce i listki mięty lub melisy do dekoracji
Deser przygotowujemy przed samym podaniem, żeby kremówka nie rozpłynęła się, a bezy nie nabrały wilgoci. Ubijamy kremówkę z cukrem, pod sam koniec dodajemy tahini. Ilość pasty sezamowej uzależniamy od tego, jak intensywny smak chałwy chcemy uzyskać. Musimy jednak uważać, żeby nie było za dużo, ponieważ tahini jest tłuste i całość w połączeniu ze śmietaną może być za ciężka.
Następnie nakładamy do pucharków wszystko razem w nieuporządkowany sposób, ozdabiamy ziołami.

Ciasto bazyliowe z truskawkami

Ciasta to tak popularny temat, że trudno znaleźć coś nowego. Ale myślę, że to może być zaskakująca realizacja doskonałego połączenia smakowego: truskawek i bazylii. Na koniec sezonu truskawkowego polecam biszkopt z bazylią i truskawkami. Można oczywiście w dowolny sposób te truskawki przetworzyć: zrobić mus, galaretkę podać je ciepłe, skarmelizowane z odrobiną octu balsamicznego. Przepis pochodzi z reklamy ziół firmy Swedeponic, na ich stronie można znaleźć wiele ciekawych inspiracji.

z5

Proporcja na tortownicę 24 cm

5 jajek
140 g cukru
160 g mąki
szczypta soli (do białek)
otarta skórka z cytryny
200 ml oliwy z oliwek (u mnie był to zwykły olej kujawski)
2 pęczki bazylii (wykorzystałam tylko półtora)

Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ubijamy z cukrem na jasną i puszystą masę. Oliwę lub olej i zioła blendujemy. Część ziół można zostawić i dodać do ciasta w postaci kawałków liści. Oliwę dodajemy do żółtek, następnie mąkę (wcześniej ją przesiewamy) i skórkę z cytryny. Ubijamy białka na sztywną pianę i partiami dodajemy do masy, delikatnie mieszając za pomocą łopatki. Najlepiej takim ruchem składającym, od zewnątrz do wewnątrz – jak tłumaczy na warsztatach pani Sikoń. Pieczemy w 180 st. ok. 40-50 minut. Kiedy ciasto wystygnie, dekorujemy truskawkami i listkami bazylii (moja wersja jest próbą oddania klimatu, który był w oryginale; ich zdjęcie mnie urzekło). Kolejnym razem, kiedy robiłam to ciasto, podałam je ze skarmelizowanymi truskawkami – było przepyszne!

 

 

 

 

Owocowa pianka z galaretką

Niektórzy nazywają to ciasto, a raczej deser – ptasim mleczkiem. Może to i trafna nazwa, bo głównym składnikiem jest niesłodzone mleko skondensowane. Przepis pochodzi od mojej teściowej. Często z niego korzystam latem, bo to typowo sezonowy przysmak, lekki i orzeźwiający. Dobry tylko z sezonowymi owocami jagodowymi. Najpierw z truskawkami, potem z jagodami, malinami, borówkami.

z6

Proporcja na dużą tortownicę 26-27 cm

400 ml schłodzonego mleka skondensowanego, niesłodzonego

2 galaretki, najlepiej truskawkowe lub wiśniowe (rozpuszczone w 0,5 l wody)

paczka biszkoptów lub cienki biszkopt na spód

dowolne owoce, ok. 0,5 kg

1 galaretka na wierzch (rozpuszczona w 0,5 l wody)

Najpierw przygotowujemy 2 pierwsze galaretki. Czekamy, aż zaczną tężeć, nie można przeoczyć tego momentu. Jeśli galaretka byłaby za bardzo ścięta, trzeba ją delikatnie podgrzać. W między czasie na spodzie tortownicy układamy biszkopty i nasączamy je wodą z sokiem cytrynowym i ulubionym alkoholem (lub bez). Następnie w dużej misce ubijamy mleko skondensowane, aż zwiększy objętość dwukrotnie. Dodajemy galaretkę. Uwaga, całość dość szybko tężeje. Przelewamy część na spód biszkoptowy, układamy owoce i przykrywamy je kolejną warstwą masy. Wstawiamy do lodówki. Kiedy pianka już dobrze zastygnie, układamy owoce i zalewamy ostatnią galaretką. Deser możemy przygotować w pucharkach lub słoikach i zabrać na piknik… (zdjęcie zainspirowane pomysłem moich znajomych z grupy projektowej ASP – Słoiki 2.0 – https://www.facebook.com/joanna.konka)

 

Tort owocowy

Lekki i delikatny. Moje dzieci i dzieci naszych przyjaciół uwielbiają ten tort. Na białym biszkopcie, przełożony musem z owoców, np. truskawki, maliny, czarna porzeczka, i polany galaretką z tych owoców. Jedyny tort, który znika w całości i bez marudzenia typu: nie lubię tortów. Dla wtajemniczonych prosty do wykonania: pieczemy cienkie biszkopty roladowe, z których wycinamy krążki, takiej wielkości, jakiej potrzebujemy. Przygotowujemy mus z owoców i bitej śmietany, połączony w proporcji 50 do 50, oczywiście musimy użyć żelatyny, żeby całość się nie rozpadła. Biszkopty wkładamy do pierścienia do tortów, nasączamy i  przekładamy musem. Kiedy tort dobrze zastygnie, polewamy musem owocowym, zażelowanym, który utworzy gładką warstwę wykańczającą tort. Kiedy całość dobrze się schłodzi, obkładamy czekoladą.

Tort leśny20140226-147

 

Piknikowy placek

Wraca moda na pikniki. Takie prawdziwe z jedzeniem i piciem, które zabiera się w koszyku. W trakcie rowerowej przejażdżki czy nad wodą wspaniale smakują domowe przysmaki. Warto tylko sobie przemyśleć, co wygodniej zabrać ze sobą w zależności od sytuacji. Kiedy mamy w planach wycieczkę rowerową – przygotowuję drożdżówki, a kiedy wybieramy się gdzieś dalej samochodem – piekę np. placek z botwiną, który jest pyszny na ciepło i na zimno. Dzieci oczywiście wolą coś innego – edukacja kulinarna trwa i, niestety, efekty póki co są znikome. Więc dla dzieci robię, np. paluchy z nadzieniem serowo-pomidorowym, a do tego owoce na deser.
z3

Ciasto na spód takie jak do tarty (na dużą blachę):

30 dag mąki
20 dag masła
1 całe jajko, 1 żółtko
1/2 łyżeczki soli
szczypta imbiru, papryki i gałki muszkatołowej
Nałożenie:
1 pęczek botwiny
1-2 ząbki czosnku
1 cebula
200 ml kwaśnej śmietany
2 jajka
starty żółty ser, najlepiej ostry (ilość w zależności od upodobań)
przyprawy
Zagniatamy ciasto na spód i wkładamy do lodówki. Można je przygotować dzień wcześniej. Botwinę kroimy na drobno, dodajemy czosnek (przeciśnięty przez praskę), przyprawy i dusimy w bardzo małej ilości wody. Następnie przekładamy na sitko i czekamy aż się odsączy i przestygnie. Podpiekamy spód, układamy botwinę, chyba lepiej smakuje, kiedy jest więcej buraków niż liści i na to cebulę posiekaną w piórka. A potem zalewamy śmietaną połączoną z jajkiem, serem i przyprawami. Pieczemy ok. 30-40 minut. Ważne, żeby dobrze wypiec spód.

 

Drożdżówki z truskawkami

Przepyszne. Prawdziwy sezonowy przysmak. Teraz z truskawkami, potem z jagodami, a na koniec lata ze śliwkami. Aż wstyd się przyznać, ile potrafimy zjeść w ciągu jednego popołudnia. Oczywiście ciepłe – najlepsze. Wypróbowany przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki.

0,5 kg mąki

15 g świeżych drożdży

250 ml mleka

1 jajko i 2 żółtka (moja wersja)

1/4 szklanki oleju

0,5 szklanki cukru

1 cukier waniliowy

2014-05-28 16.10.54

Robimy rozczyn, czekamy aż podrośnie. Następnie, przesiewamy mąkę, dodajemy rozczyn, mleko, jajka utarte z cukrem, wyrabiamy, dodajemy olej. Zagniatamy miękkie, elastyczne ciasto. Zostawiamy, aż dwa razy podwoi objętość. Następnie ciasto krótko wyrabiamy i dzielimy na 14-16 porcji. Nakładamy truskawki (inne owoce) posypujemy brązowym cukrem, sklejamy. Nie przygotowujemy owoców z cukrem wcześniej, ponieważ puszczają szybciej sok. Zostawiamy bułki na ok. 30 minut. Następnie pieczemy w 200 st. ok. 15 minut.

Ciasto z rabarbarem i kremową bezą

Wreszcie wiosenne przysmaki. Pierwszy z nich to rabarbar. Prosty przepis na ciasto, które można wypiekać cały sezon, zmieniając tylko rodzaj owoców.

placek_2

Ciasto:

3 szklanki mąki, 0,5 szklanki cukru, 250 g masła, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2-3 łyżeczki kwaśnej śmietany, 5 żółtek (białka zostawić). Zagniatamy ciasto. Dzielimy na części w zależności od wielkości blaszki. W przypadku tortownicy 26 cm, proponuję 2/3 ciasta na spód i boki schłodzić w lodówce, a 1/3 zamrozić (najlepiej przez całą noc). Możemy zrobić ciasto w mniejszej formie, a nadmiar ciasta zamrozić i wykorzystać w innym czasie, np. do zapiekanych owoców pod pierzynką.

Owoce:

1 kg rabarbaru lub innych owoców

Jeśli wybieramy rabarbar, proponuję pokroić na kawałki i przesmażyć z cukrem, a następnie lekko odsączyć. Ilość owoców możemy dowolnie regulować, w zależności od ich rodzaju i wielkości ciasta (pyszne są także mieszanki owocowe). Przygotowujemy ciasto na spód, podpiekamy. Przygotowujemy bezę.

Kremowa beza:

5 białek, 3/4 szklanki cukru, 2 cukry waniliowe,  2 budynie waniliowe, najlepiej Winiary.

Ubijamy białka na sztywną pianę, dodajemy stopniowo cukier, żeby się rozpuścił, na koniec zmniejszamy obroty miksera i dodajemy po łyżeczce budyń.

Do podpieczonego spodu przyklejamy boki z ciasta, nakładamy owoce (nie wyrównujemy, żeby beza lepiej się trzymała), nakładamy bezę (całą lub część w zależności od wielkości ciasta i tego, jaką chcemy wysokość), a następnie na grubych oczkach tarki ścieramy zamrożone ciasto i posypujemy bezę. Pieczemy ok. 50 minut w 180-200 st.

placek_1

 

Szparagi

Odkryłam je w swojej kuchni zupełnie niedawno. Może wstyd się przyznać, ale dopiero rok temu, kiedy w drodze na warmińską działkę zobaczyliśmy z mężem na przydrożnym płocie napis: SZPARAGI. Przejeżdżamy tamtędy co roku, od lat, a napis świeży. Intrygujące. Okazało się, że w gospodarstwie w Napiwodzie uprawiane są szparagi. To coraz rzadziej spotykane: kupić coś z pierwszej ręki, dopiero co zebrane z pola. W tym roku pogoda trochę popsuła szyki, ponieważ pierwszomajowy weekend był bardzo zimny, szparagi częściowo zmarzły. Ale udało się. Kupiliśmy 7 kg, część rozdałam, ale większą część zjedliśmy we dwoje. Dzieci nie lubią, za zielone.
Jeden z nowych pomysłów to tarta ze szparagami i wędzonym łososiem.

tarta_1

 

tarta_2

 

tarta_3

Mazurek bakaliowy

Ciasto kruche na 2 mazurki

350 g mąki pszennej

200 g masła

100 g cukru

2 żółtka

3-4 łyżki zimnej wody

Zagniatamy ciasto i schładzamy w lodówce, najlepiej przez całą noc. Wyjmujemy 10 minut wcześniej, jeszcze raz przegniatamy i dzielimy, zostawiamy niewielką część ciasta na brzeg. Pozostałe ciasto rozwałkowujemy na bardzo cienki placek, o grubości ok. 2-3 mm. Im cieńszy, tym lepiej. Wycinamy prostokątne lub kwadratowe mazurki. Podpiekamy w piecu na złoty kolor. Przygotowujemy cienki wałek z pozostałego ciasta i formujemy brzeg. Delikatnie wyciskamy ozdobny wzór za pomocą widelca. Smarujemy jajkiem.

Nadzienie:

bakalie, razem ok. 300 g: rodzynki, daktyle, figi, migdały (obrane), orzechy włoskie, skórka pomarańczowa smażona w cukrze, morele, żurawina. Miękkie owoce kroimy, zalewamy niewielką ilością wody i sporą ilością brandy lub koniaku. Zostawiamy na całą noc. Odsączamy, mieszamy z orzechami i migdałami.

Dodatkowo:

2 łyżki masła

1 łyżka miodu

Rozpuszczamy masło z miodem. Dodajemy odsączone bakalie, mieszamy i smarujemy podpieczony placek. Pieczemy jeszcze ok. 15 minut.